środa, 3 listopada 2021

Osiemdziesiąty

  Ciekawe, co czyni człowieka ciekawym. Ciekawa jest też sama potrzeba czy pragnienie bycia ciekawym człowiekiem. Skąd się to bierze? Po co nam to w ogóle? Czy opinia innych jest aż tak istotna? Była kiedyś, teraz już nie jest, przynajmniej w moim przypadku. 

Co mi po tym, co ktoś tam sobie o mnie pomyśli? Myśl, co chcesz, po to masz mózg. Lepiej używać go tak, niż nie używać wcale. 

Mózg, mózg, mózg, czasem myślę, że mam go tylko po to, by echo nie dudniło mi w czaszce. Rzadko używany, prawie sztuka nówka, prawie nieśmigany, chętnie oddam w dobre ręce! 

czwartek, 30 września 2021

Siedemdziesiąty dziewiąty

  Romantyzujemy cierpienie, nie wiedzieć czemu. W cierpieniu nie ma nic romantycznego, choć romantyzm twierdzi co innego. Ale sztuka a rzeczywistość to dwie zupełnie inne rzeczy. Na papierze wszystko wygląda pięknie, nawet gówno można opisać pięknymi słowami, co nie oznacza, że w rzeczywistości ono nie śmierdzi. 

Cierpienia nie da się uniknąć, to fakt, ale nie trzeba się z nim godzić, nie trzeba w nim tkwić po same uszy i udawać, że to szlachetne. 

Czy głód uszlachetnia? Nie. Głód może doprowadzić do śmierci. Głód popycha ludzi do robienia rzeczy, których normalnie by nie zrobili. Tak samo ból. Ból uprzykrza życie, a nie czyni je pięknym. 

"Jesteśmy tu po to, by cierpieć, a potem umrzeć". Nie! Jesteśmy tu po to, by uczynić swoje życie jak najlepszym. Po co tkwić w bagnie, skoro można się zaprzeć i choćby ostatkiem sił z niego wyjść. 

Dwadzieścia osiem lat dochodziłam do tego wniosku. I choć nadal cierpię, już nie twierdzę, że tak musi być. Może to i moje przeznaczenie, ale z przeznaczeniem też można walczyć, robić mu na przekór. Zawsze wszystko robię na przekór, więc dlaczego miałabym nie sprzeciwiać się cierpieniu?